Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wprow.zwierzeta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wprow.zwierzeta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Schemat rozwoju zarodkowego zwierząt.

Prawo biogenetyczne mówi, że zarodki w czasie rozwoju powtarzają rozwój ewolucyjny, tzn. filogenezę organizmów. W rzeczywistości tak nie jest, aczkolwiek rozwój jest bardzo podobny. Jaśniej mówiąc, to na przykładzie człowieka najpierw jest on pojedynczą komórką, potem organizmem wielokomórkowym (podziały zygoty), następnie miał być podobny do kolejnych grup systematycznych np. gadów, ptaków...co prawda mamy zaczątki ogona, ale nie jest to tak, że nasz rozwój  w brzuchu mamy to zapis historii ewolucji.
FAKTEM z tego wszystkiego jest to, iż mając kilka zarodków na określonym poziomie rozwoju, ciężko jest stwierdzić gatunek.


Ogólny rozwój zarodkowy:
GAMETY męska i żeńska
---zapłodnienie--->
ZYGOTA
---bruzdkowanie--->
MORULA --->
BLASTULA
---gastrulacja (wykształcanie gastruli)--->
GASTRULA =org. o 2 listkach zarodkowych (ektoderma, endoderma(u roślin też były listki zarodkowe stąd 1 i 2liścienne)).

I stoimy na rozdrożu. Jedna droga to PIERWOUSTE, druga to WTÓROUSTE. I tu i tu wytwarza się potem trzeci listek zarodkowy, tzw. mezoderma.

Różnice....Jak sama nazwa wskazuje 'pierwouste', czyli tam gdzie pierwotnie były "usta", tam pozostał otwór gębowy a na drugim końcu jelita jest odbyt. Pojawia się tu pojęcie "celoma".
Celoma to wtórna jama ciała, stworzona przez odkładające się komórki mezodermy pomiędzy ekto i endodermą. Mezoderma tworzy powiększający się pęcherzyk...i mamy celomę.
 Wtórouste to organizmy, których jama gębowa tworzy się po drugiej stronie gastruli (czyli wpuklenia utworzonego podczas gastrulacji), natomiast odbyt...no cóż, kształtuje się w miejscu gastruli lub w pobliżu. Wtórouste to np. szkarłupnie (popularne rozgwiazdy), strunowce ( lancetnik - początki kręgosłupa).

LISTKI ZARODKOWE:

1. Ektoderma zamienia się w:
wszystko co "ekto"=zewnętrzne, czyli nabłonki okrywające ciało i końcowy oraz początkowy odcinek przewodu pokarmowego; skoro nabłonki to także wytwory naskórka, czyli włosy, pazury; dalej narządy zmysłów i cały układ nerwowy.

2. Mezoderma zamienia się w:
nabłonki celomy; tkankę łączną, w tym krew + cały ukł. krwionośny i limfatyczny; układy: mięśniowy, wydalniczy (czyli ten od siku!! Odchody już z pokarmowego i zapamiętać sobie!), rozrodczy; I UWAGA: skóra właściwa.

3. Endoderma zamienia się w:
nabłonki środkowej części przewodu pokarmowego + gruczoły trawienne; nabłonek płuc.

c.d.n.
W następnym odcinku żyworodność, jajożyworodność...itp. A potem gąbki :)

czwartek, 24 listopada 2011

Witamy w królestwie zwierząt...

^ To brzmi dumnie.
Ważne cechy zwierząt:
1. Tkanki - komórki zwierząt działają jak niektóre org. kolonijne. Nie wszystkie zwierzęta je mają, ale te bardziej wyspecjalizowane - tak. Tkanka to grupa komórek pełniąca takie same funkcje, o takiej samej budowie i podobnym pochodzeniu (chodzi tu o listki zarodkowe).


2. Kolagen - białko, będące powszechnym budulcem ciał zwierząt; zwłaszcza ssaków.

3. Cudzożywność - wszystkie zwierzęta są heterotrofami. Żadne nie przeprowadzają fotosyntezy czy chemosyntezy. Ktoś powie: a dżdżownica? Dżdżownica, fakt nie zjada innych żyjątek ale odżywia się martwą materią, czyli jest saprofagiem. A to jest nadal cudzożywność. Bakterie natomiast lub inne małe org. nie należą do królestwa zwierząt.

4. Zwierzęta-sporofity - koniec z przemianą pokoleń. Organizmy zwierzęce są diploidalne, więc możnaby rzec, iż są to odpowiedniki roślinnych sporofitów. Pamiątką po przemianie pokoleń są jedynie haploidalne gamety: k. jajowe i plemniki.

5. Przewaga płciowości* - większość zwierząt jest rozdzielnopłciowa (chłopcy i dziewczynki). U roślin była to dwupienność. Jednopiennych odmieńców u zwierząt nazywamy obojnakami (posiadają i jądra i jajniki, nigdy nic! - nie jest tak źle). Obojnak = inaczej hermafrodyta. W związku z faktem rozdzielnopłciowości, przewagę ma również rozmnażanie płciowe nad bezpłciowym. Tutaj ciekawym zjawiskiem jest dzieworództwo, ale o tym kiedy indziej...


*Dlaczego płciowość? Bo rozmnażanie płciowe zapewnia większą wymianę genów, większą różnorodność i szybszy postęp ewolucyjny. Przy r. bezpłciowym genotyp jest taki sam. Jeśli pojawi się "próba ewolucyjna" w postaci nagłej zmiany klimatu, to większość org. wyginie. Jeśli jednak jest duża różnorodność genowa w danej populacji, to jest większe prawdopodobieństwo, że pojawią się organizmy, które genetycznie mają trochę większy zakres tolerancji temperatury i uda im się przeżyć. Próba zakończona sukcesem rozdzielnopłciowych!